niedziela, 17 marca 2013

Joanna Fabicka, "Second Hand"

"Wszystkie kobiety z jej rodziny od pokoleń tkwiły w dusznym, wiecznie wtórnym obiegu.To było życie zawsze drugiej świeżości, drugiego sortu, które jak przymusowe, niechciane dziedzictwo przechodziło z matki na córkę, z babki na wnuczkę, z siostry na siostrę".
Smutna, przejmująco smutna opowieść o kilku kobietach, żyjących w otoczeniu różnych pokoleń, w miejscu które śmierdzi przywiązaniem do najokropniejszych tradycji nienawiści wobec szeroko pojętej inności, do brutalności równej dzieciom w wieku przedszkolnym,  o Femi, naiwnie dziecinnej sierocie, niesierocie, o Marlenie, porzuconej córce i niekochanej wystarczająco siostrzenicy, o Cecylii i Edzi, nieszczęśliwych i niespełnionych właścicielkach zapomnianego przez świat pensjonatu i o całej plejadzie kobiet z drugiego planu, których historie prowadzą tę fabułę wartkim nurtem. Mężczyźni, bohaterowie z tła, uzupełniają opowieści pikantnym smakiem.
Lektura chwilami bolesna, chwilami słodko-gorzka, napisana świetnym ciętym językiem, nie omija tematów ciut bardziej skomplikowanych i, niemal bezdialogowo (podobnie jak u Bator w "Chmurdalii" i "Piaskowej Górze"), prowadzi do ciekawego związania wątków  w zaskakującym finale.

Żałuję, że się skończyła.
Bardzo warto.